Półwysep Helski z Balbinką #rowerem

Półwyspu helskiego nikomu nie trzeba przedstawiać. Uformowany przez prąd morski, wiatr i wydmy długi cypel świetnie nadaje się na weekendową przejażdżkę rowerową. Rajd przez półwysep to jazda w morskiej bryzie na dwóch kółkach przez sosnowe lasy, które wyrastają z wydm. Rozkoszowanie się białym piaskiem na plażach oraz malowniczymi wydmami i sosnami wychodzącymi z lasu w stronę północy. Czytaj dalej Półwysep Helski z Balbinką #rowerem

Pojezierze Iławskie + Wzgórza Dylewskie #rowerem

Ale mi się weekend udał! Zapewniłem sobie hurtową dostawę witaminy D3 w sposób najlepszy na świecie: spędziłem dwa pełne dni na dwóch kółkach. Dwa calusieńkie dni na świeżym powietrzu przy pełnym słońcu. Przepedałowałem ponad 200 km przez Pojezierze Iławskie oraz Park Krajobrazowy Wzgórz Dylewskich. Region ten uformowany przez zlodowacenie bałtyckie obfituje w łagodne zbocza, lekkie pagórki oraz wiele podłużnych jezior. Głupio nie skorzystać z takiego ukształtowania terenu i nie poszusować „trochę” w weekend! Czytaj dalej Pojezierze Iławskie + Wzgórza Dylewskie #rowerem

Beskid Żywiecki – zimowy trekking

pasmo Beskidu Żywieckiego

Miniony weekend spędziłem pod znakiem szybkiego, efektywnego, dwudniowego strzału górskiego. Wyskakując z pracy, jak z procy w pociąg relacji Warszawa – Centralna – Kraków Główny, by tam złapać jeszcze autobus w Beskid Żywiecki, do Zawoi. Czyli do miejscowości letniskowej u podnóża Babiogórskiego Parku Narodowego. Na ten lekki trekking zabrałem kumpla nowicjusza, który stawiał pierwsze kroki w zimowej aurze Beskidów. Skoczyliśmy na dwudniową wyrypę w Beskidy. Na szczęście był śnieg, dzika przyroda i całodniowy trekking w mroźnej zimie! Czytaj dalej Beskid Żywiecki – zimowy trekking

Widmo Brockenu, golden hour i ryś w Tatrach Zachodnich

magia Tatr zimą

Kiepski humor. Jesienna słota. Kiepski dzień. Wszystko jest be. Nudna praca, nudna codzienność, brak emocji. Smutni ludzie wszędzie dookoła. Nawet ulubione danie nie ma smaku. Jesienna chandra.

Uciec z miasta! Ale to nie takie proste. Warszawa przecież leży w środku kraju. Wszędzie daleko. Kiepski biomet zabiera energię.

Jest jedno skuteczne lekarstwo w mojej apteczce. Górska wyrypa! Pomysł. Plan. Wykonanie. Wniosek o urlop. Ciach. Zarezerwowane bilety. Bach. Plan trasy wędrówki ogarnięty. Zarezerwowane noclegi w schroniskach. Analiza trzech modeli pogodowych, rzut oka na komunikat lawinowy z tpn.pl. Zakup nowej kurtki alpinistycznej z puchu. Zorganizowany czekan i raki od dobrego ziomeczka. Start.

Zimowa wyprawa zaprojektowana. Czytaj dalej Widmo Brockenu, golden hour i ryś w Tatrach Zachodnich

Bory Tucholskie – Kaszuby – Mierzeja Wiślana – dzienniki rowerowe

SZCZEGÓŁOWY OPIS TEGO PROJEKTU ROWEROWEGO MOI CZYTELNICY ZNAJDĄ W LISTOPADOWYM WYDANIU MAGAZYNU ROWERTOUR. ZAPRASZAM DO KIOSKÓW!

 

Dzienniki rowerowe. O tym jak wybrałem się z kolegą Szymonem na kilkudniowy trip rowerowy przez Bory Tucholskie, Kaszuby i Mierzeję Wiślaną. Czytaj dalej Bory Tucholskie – Kaszuby – Mierzeja Wiślana – dzienniki rowerowe

Trasy rowerowe wokół Warszawy

Dwumilionowe miasto z wieżowcami jak Gotham City. Korpoludziki biegają w pośpiechu wdychając smog. Brodate i wytatuowane hipstery sączą sojowe latte na Placu Zbawiciela, a ty łakniesz przestrzeni i kontaktu z przyrodą. Nawet drzew mało by je poprzytulać, tym bardziej z nowym ministrem środowiska, naczelnym szkodnikiem leśnym. Do niedawna jedna linia metra z południa na północ…która wszystko załatwia. Nieważne gdzie mieszkasz, czy na Bemowie, Pradze, Bielanach czy Ursynowie – jesteś  rowerowo urządzony. Jeśli masz rowerową chcicę co najmniej dwa razy w tygodniu jak ja…w przeciągu pół godziny możesz się dostać do miejsca startu naprawdę interesujących szlaków rowerowych w Mazowszu. Złapać endorfiny na dwóch kołach, popodziwiać większe przestrzenie i popatrzeć w chmury. Czytaj dalej Trasy rowerowe wokół Warszawy

Lubelskie #rowerem – przewodnik

Poniżej przedstawiam syntetyczny przewodnik po Lubelszczyźnie dla wszystkich zainteresowanych turystyką rowerową. Dedykuje go w szczególności moim znajomym z wielkich miast polskich, którym region ten kojarzy się z Polską Be? i zapóźnieniem cywilizacyjnym. Czy tak jest, poniekąd, ale grunt to być optymistą i znajdywać pozytywne strony tego zjawiska – przepiękną, niezniszczoną w skali Europy przyrodę i różnorodne krajobrazy. Idealną dla jazdy rowerem. Wszystkie szlaki osobiście przetestowałem, niejednokrotnie, zdarłem na nich niejedną oponę, łańcuch a nawet amortyzator rowerowy. Czytaj dalej Lubelskie #rowerem – przewodnik