Rugia rowerem

Wybrzeże Bałtyku to według mnie perełka pod względem uroku plaż i klifów. Z nim wiążą się wspomnienia każdych wakacji w moim życiu od najmłodszych lat. Rowerem przejechałem jego całe wybrzeże: kilkukrotnie Półwysep Helski  oraz odcinek od Władysławowa do Kołobrzegu jednym ciągiem. We wrześniu 2013 roku postanowiłem poszerzyć swoje horyzonty i poznać Bałtyckie plaże i klify po niemieckiej stronie. Nocnym pociągiem z Warszawy pojechałem do Świnoujścia.

W przedziale rowerowym. CZYTAJ DALEJ

Reklamy