2017 rok w moim obiektywie

Zapraszam do podsumowania mojego 2017 roku w zdjęciach! Czytaj dalej 2017 rok w moim obiektywie

Reklamy

Widmo Brockenu, golden hour i ryś w Tatrach Zachodnich

Kiepski humor. Jesienna słota. Kiepski dzień. Wszystko jest be. Nudna praca, nudna codzienność, brak emocji. Smutni ludzie wszędzie dookoła. Nawet ulubione danie nie ma smaku. Jesienna chandra.

Uciec z miasta! Ale to nie takie proste. Warszawa przecież leży w środku kraju. Wszędzie daleko. Kiepski biomet zabiera energię.

Jest jedno skuteczne lekarstwo w mojej apteczce. Górska wyrypa! Pomysł. Plan. Wykonanie. Wniosek o urlop. Ciach. Zarezerwowane bilety. Bach. Plan trasy wędrówki ogarnięty. Zarezerwowane noclegi w schroniskach. Analiza trzech modeli pogodowych, rzut oka na komunikat lawinowy z tpn.pl. Zakup nowej kurtki alpinistycznej z puchu. Zorganizowany czekan i raki od dobrego ziomeczka. Start.

Zimowa wyprawa zaprojektowana. Czytaj dalej Widmo Brockenu, golden hour i ryś w Tatrach Zachodnich

Bory Tucholskie – Kaszuby – Mierzeja Wiślana – dzienniki rowerowe

SZCZEGÓŁOWY OPIS TEGO PROJEKTU ROWEROWEGO MOI CZYTELNICY ZNAJDĄ W LISTOPADOWYM WYDANIU MAGAZYNU ROWERTOUR. ZAPRASZAM DO KIOSKÓW!

 

Dzienniki rowerowe. O tym jak wybrałem się z kolegą Szymonem na kilkudniowy trip rowerowy przez Bory Tucholskie, Kaszuby i Mierzeję Wiślaną. Czytaj dalej Bory Tucholskie – Kaszuby – Mierzeja Wiślana – dzienniki rowerowe

Norweskie góry Rondane

Park Narodowy Rondane to najstarszy obszar chronionej natury w Norwegii założony w 1962 roku. Słynie jako siedlisko dzikich reniferów i ukształtowanych przez lodowiec dolin i szczytów. Jego krajobraz to kilka dwutysięcznych szczytów zasypanych śniegiem przez większą część roku oraz łagodne doliny porośnięte porostami. Kilka wijących się rzek oraz jeziora rynnowe. Góry Rondane to cel mojej przygody pod koniec kwietnia tego roku. Czytaj dalej Norweskie góry Rondane

12 kont na Instagramie, które mnie inspirują

Instagram to najpopularniejsze miejsce w sieci do karmienia zmysłów estetycznych. Dla mnie jest to nie tylko przyjemny przegląd  przez trendy w dziedzinie moich zainteresowań, ale też skarbnica wiedzy o kierunkach podróży, sprzęcie czy inspiracjach od moich idoli podróżniczych.

Instagram mądrze używany może być bardzo potężnym narzędziem. Jest też silnym motywatorem. Wszystko co tu oglądam motywuje mnie do akcji. Gdyby nie Instagram, nie wiem czy odkryłbym Lofoty. Fenomenalne zdjęcia amerykańskiego podróżnika zadziałały na mnie jak wysyłka 20 kg ciuchów od modnej marki na szafiarkę. Prosty ze mnie chłopina, więc w kilku słowach mój instagram to piękne krajobrazy, modelki, psy, motywacje i tatuaże. W końcu to moja myślodsiewnia, w której karmie swoje zmysły codziennie – musi na mnie działać pozytywnie. Obserwuje tylko ponad 200 osób, selektywnie wybieram treść która mi się wyświetla w feedzie. Dziubkom i selfiaczkom podziękowałem. I wszystkim osobom które na instagramie nie mają nic więcej ponad zdjęcia w lustrze. Czytaj dalej 12 kont na Instagramie, które mnie inspirują