Jesień w słowackich Tatrach Wysokich

Jest piękna, kolorowa jesień. Aura przyrody, która zdarza się raz na rok. Czas, gdy pierwsze, zimniejsze noce sprawiają, że liście na drzewach zmieniają kolor. Z zielonego na żółty, pomarańczowy lub brązowy.  Bukowe lasy i iglaste świerki u podnóża skalistych gór cieszą moje oko. Idę powoli z uśmiechem na twarzy. W oddali, na końcu długiej, polodowcowej dolin mienią się Wysokie Tatry i ich ośnieżone granie. Rozpoczynam kilkudniowy trekking przez nieznaną mi część Tatr – Vysoke Tatry i Tatry Bielańskie w słowackiej części tych gór. Czytaj dalej Jesień w słowackich Tatrach Wysokich

Reklamy

Karpaty ukraińskie – Czarnohora #harpagany dwa

Chodzę w góry, by odroczyć zepsucie przez cywilizację mej tkanki ludzkiej. Chodzę w góry, by nie rozpasać się w komforcie, który rozleniwia i ogłupia. Szukam tam stymulacji i wyzwań. W miastach ludzie żyją w wielkim komforcie, ogrzewanych pomieszczeniach, pożywienie leży masowo w supermarketach i w lodówkach. Miasta ograniczają kreatywność, zabijają oryginalne myśli, natłok bodźców męczy mózg. Wystarczy poświecić swój czas, by zarobić pieniądze na te komforty. Przepis na spędzenie życia jakże prosty, powszechny i uniwersalny. Niekoniecznie akceptowalny przez każdego. W górach zasady są inne. Jedzenia nie kupi się w Macdonaldzie pod górą, nocleg trzeba nosić na plecach. Zapewnić sobie ciepło w trudnych warunkach atmosferycznych. Dużo kombinować by nie dać się pokonać przez góry. Długo się przygotowywać. Z pokorą wejść w świat gór i z szacunkiem gościć w nich kilka dni. Żeby podołać przygodzie i bezpiecznie przejść trudne pasmo i wdrapać się na upatrzoną górę. Czytaj dalej Karpaty ukraińskie – Czarnohora #harpagany dwa

Norweskie góry Rondane

Park Narodowy Rondane to najstarszy obszar chronionej natury w Norwegii założony w 1962 roku. Słynie jako siedlisko dzikich reniferów i ukształtowanych przez lodowiec dolin i szczytów. Jego krajobraz to kilka dwutysięcznych szczytów zasypanych śniegiem przez większą część roku oraz łagodne doliny porośnięte porostami. Kilka wijących się rzek oraz jeziora rynnowe. Góry Rondane to cel mojej przygody pod koniec kwietnia tego roku. Czytaj dalej Norweskie góry Rondane

Za co uwielbiam Gruzję?

Taki mały kraj, a tak mocno namieszał w moich podróżniczych i zawodowych planach na dobrych kilka lat. Mój hype na Kaukaz uważam dzisiaj za zamknięty, ale kilka lat wstecz moje oczy, pomimo że nie mam zeza, mocno były zwrócone na Kaukaz. Wszystko zaczęło się od namiętnego zaczytywania się w reportażach wydawnictwa Czarne (Planeta Kaukaza, Toast za przodków, Abchazja autorstwa Wojciecha Góreckiego), Imperium Kapuścińskiego oraz książek Wojciecha Jagielskiego (Dobre miejsce do umierania, Wieże z kamienia). Podczas studiów w Natolinie uważnie studiowaliśmy konflikty zbrojne na Kaukazie, a media wtedy dużo pisały o rosyjskiej interwencji w Osetii i Abchazji. Oliwy do ognia dolały tanie linie lotnicze, które otworzyły połączenia do Kutaisi. W ten sposób ten względnie egzotyczny kraj znalazł się w zasięgu ręki młodego poszukiwacza wiedzy i przygód. CZYTAJ DALEJ

Gdy trekking zamienia się w alpinizm #adrenalina

Nadchodzi taki moment gdy trekking trawiastymi zboczami stromych gór zamienia się w wspinaczkę po łańcuchach. Beztroskie wędrowanie z kijkami lekko pod górę w słoneczku drastycznie się kończy. A nikt tego nie zapowiadał zaznaczając na mapie! Zaciemniona strona wielkiej skalistej góry opóźniała topnienie śniegu. Szlak prowadził ostro pod górę, przez rozkruszoną skałę, gdzieniegdzie przecinając białe, zasypane śniegiem obszary. Śnieg coraz wyżej zamieniał się w zlodowaciałą substancję, którą ciężko było przebić butem bez raków. CZYTAJ DALEJ

Zrobiłeś to zuchu!

Minęło równo dziesięć dni od decyzji do wykonania pomysłu. W moim słowniku marzenie to cel z terminem wykonania, inaczej jest tylko snem. Marcin wyposażył mnie w porządną czołówkę, a Andrzej w wojskowy nóż. W Decathlonie zaangażowałem miłego pracownika do zebrania brakujących fantów: menażki, kompasu, kijków trekkingowych i skarpet w góry. W Internecie kupiłem ultra-lekki, amerykański namiot trekkingowy, a w supermarkecie kilka kilogramów jedzenia. Przeczesałem wyniki google search z hasłem Gorgany i przeczytałem wszystkie relacje z wędrówki po tych górach po polsku i ukraińsku. Wypytałem Volodymyra, ukraińskiego kolegę po dyplomatycznym fachu o szczegółowe informacje dotyczące szlaków w tych górach, a dzięki Arturowi, przewodnikowi po Lwowie mogłem zaplanować dojazd przez Ukrainę w góry. Lyubov pomogła mi znaleźć nocleg w Lwowie, gdzie dwie noce gościł mnie ukraiński punk-rockowiec Andriej. CZYTAJ DALEJ

Polska jest piękna! Pomysł na weekend #4 – Góry Stołowe

Zapewne niewiele osób w naszym kraju zdaje sobie sprawę z istnienia fantastycznych formacji skalnych rozsianych po Parku Narodowym Gór Stołowych. O takich cudownych miejscach nie miałem pojęcia i ja, do czasu gdy pewna młoda dama z Krakowa nie rzuciła pomysłu – Czarek, jedziemy w Góry Stołowe! Zlokalizowane na granicy Polski i Czech góry te powstały z kredowych piaskowców i są jednymi z nielicznych gór płytowych w Europie, uformowanymi w wypiętrzone, ale płaskie masywy. Park Narodowy Gór Stołowych znajduje się dokładnie w powiecie kłodzkim województwa dolnośląskiego, zaś w jego otulinie leżą popularne miejscowości uzdrowiskowe jak Polanica Zdrój, Duszniki Zdrój i Kudowa Zdrój. Te niesamowite miejsca odwiedziliśmy w kwietniu 2011 roku, czyli pięć lat temu, ale mam nadzieję, że góry wciąż tam stoją, skoro ich formowanie zajęło 30 mln lat.  CZYTAJ DALEJ