Chorwacja – Istria oraz wyspa Krk czyli wakacje w morzu

SUPing po zatoce przy Basce

Zapraszam do kolejnej relacji z mojego drugiego urlopu w tym roku, w nowym zmotoryzowanym stylu. Czyli dojazd autem do Chorwacji, spanie w namiocie i nieustanne pływanie na desce SUP po Morzu Adriatyckim. Doprawione nurkowaniem z maską przy pięknych skałach, czytaniem książki w hamaku i jedzeniem kalmarów i krewetek. Zabrakło trochę przestrzeni na jazdę rowerem, ponieważ lato w Chorwacji jest baaardzo upalne. W ciągu 9 dni zwiedziliśmy przepiękna wyspę Krk i jej plaże oraz południowe i zachodnie wybrzeże Istrii wraz z kilkoma pocztówkowymi miasteczkami. Czytaj dalej Chorwacja – Istria oraz wyspa Krk czyli wakacje w morzu

Kraj nadbałtyckie – Litwa, Łotwa, Estonia autem – relacja z roadtripa + rower + SUP

biwak nad klifem Umale, Łotwa

Zapraszam na dynamiczną relację z roadtripa wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego – Litwy, Łotwy i Estonii. Wyjazd spędzony na plażowaniu i zachwycaniu się pięknymi wydmami, jeżdżeniu rowerem nad morzem, spacerowaniu, zwiedzaniu nieoczywistych miast i miasteczek oraz pływaniu na desce SUP. Łącznie przejechaliśmy 2750 km w 8 dni, oraz około 250 km na rowerze. To nie program tanie państwo, ale tanie wakacje, czyli kosztujące tyle, co paliwo do auta i prom w dwie strony. Wszystkie noclegi spędziliśmy na dziko, w namiocie w fenomenalnych miejscówkach. W lipcu nad tymi krajami panują białe nocę, więc niestety nie upatrzyliśmy żadnych spadających gwiazd.
Czytaj dalej Kraj nadbałtyckie – Litwa, Łotwa, Estonia autem – relacja z roadtripa + rower + SUP

Wycieczki skiturowe w Tatrach

kocioł goryczkowy na skiturach

Wycieczki na nartach skiturowych stają się coraz bardziej popularne w naszych górach. Od dobrych kilku lat zaobserwować można zwiększone zainteresowanie tą formą zimowej turystyki górskiej, zaś rok temu nastąpił totalny boom na tatrzańskich oraz beskidzkich szlakach (czterokrotny wzrost w ciągu 5 lat!). Jak grzyby po deszczu, w ciągu kilku ostatnich lat wyrosły wypożyczalnie nart skiturowych, a przewodnicy i instruktorzy oferują kursy i zorganizowane wycieczki skiturowe. W sklepach górskich metodycznie poszerza się oferta o ten rodzaj nart. Ogromnie kocham wyprawy górskie zimą, które skradły moje serce ponad 5 lat temu (wtedy też przeprosiłem się z zimą na dobre i nauczyłem się spędzać czas na dworze przy minusowych temperaturach), ale też wyciągam wnioski z pewnych ograniczeń, które stwarzają warunki zimowe. Stąd moje przekonanie co do wynalazku w postaci nart skiturowych, jako świetnego rozwiązania do przemieszczania się zimą po mocno zaśnieżonych polskich górach – Tatrach i Beskidach. Czytaj dalej Wycieczki skiturowe w Tatrach

Podsumowanie 2019 roku

Cezarkos nad Doliną Lewego Talgaru

W 2019 roku wpisałem się w ogólnopolską koniunkturę gospodarczą i spędziłem go na konsumowaniu owoców sukcesu gospodarczego. Swojego sukcesu. Spędziłem ten rok na swoich zasadach. Byłem szczęśliwy. Mam wielką satysfakcję z osiągnięć 2019go. Jestem spełniony, pięknie żyje, tak jak chciałem, jeśli nie lepiej. Jestem zdrowy, mam świetną dziewczynę i pasje które dają mi nieziemską satysfakcje. To podstawy mojego szczęścia. Żyje na bardzo dużym poziomie, nie mając niepotrzebnych kosztów, a to zasługa umiejętności określenia definicji swojego szczęścia oraz wyzbycia się chciwości. Czytaj dalej Podsumowanie 2019 roku

Co świruje: listopad 2018

co swiruje XI 2018

Świrować (czasow.) – tworzyć, robić, kombinować, kreować, planować, działać.

Co świrujesz w te dni? O tym co słychać u mnie, piszę na łamach tej serii na blogu. Raz na miesiąc o codziennych akcjach, kulturze, pomysłach i inspiracjach. Co świrowałem w listopadzie – zapraszam! Czytaj dalej Co świruje: listopad 2018

9+ pomysłów na MIKROPRZYGODY

Fakt, że jestem wielkim fanem wszelkiej aktywności w przyrodzie od wielu lat, ciężko ukryć.  Wpisuje się to także w szerszy trend we współczesnych społeczeństwach post-industrialnych o zwolnieniu tempa życia oraz powrotu do natury, czyli środowiska, z którego ludzkość się wywodzi. Im więcej spędzam czasu w wielkich miastach i pracuje w szklanych domach, tym bardziej tęsknię do spędzania czasu w naturze. Hasanie w przyrodzie nie tylko wzmacnia charakter, ale też sprawia że stajemy się szczęśliwsi, uważniejsi, a nasze mózgi są bardziej dotlenione przez co funkcjonują sprawniej. Dowiedli to nie tylko amerykańscy naukowcy. Niestety większość z nas – pracowników biurowych nie ma możliwości często organizować wielkie przygody daleko od domu. Więc czemu by nie robić co weekend czegoś małego? Puśćmy wodze fantazji!

Oto kilka pomysłów na mikroprzygody: Czytaj dalej 9+ pomysłów na MIKROPRZYGODY

Workaway/Husky/Norwegia #1 – Wiosna w Norwegii

Henry Thoreau w drugiej połowie XIX wieku wyprowadził się na dwa lata nad staw Walden i zbudował tam drewniany domek własnym sumptem. Obserwował przyrodę i żył z nią w komitywie. Zbierał plony swojej pracy w polu, dumał nad porami roku obserwując staw przed swoim domem. Napisał książkę „Walden, or life in woods” która stała się pochwałą minimalistycznej egzystencji, pełnej życia, emocji, w myśl frommowskiego być, nie mieć. Thoreau skończył Harvard. Dzięki temu doświadczeniu zapisał się w historii filozofii. 150 lat temu krytykował szalony konsumpcjonizm i miłość do zbytecznych rzeczy, która dziś stała się nową religią. Szczególnie w dorabiającym się kraju jak Polska. Czytaj dalej Workaway/Husky/Norwegia #1 – Wiosna w Norwegii