Uciekając od miasta @Bruksela

nad rzeką Semois

W mocno zurbanizowanej i zindustrializowanej Europie Zachodniej trudno o dziką przyrodę. Nieustanne siedzenie w mieście, w klimatyzowanym biurze też nie sprzyja kreatywności ani dobremu samopoczuciu. Ale co ja tu prawie banały, przecież cały ten blog jest o miłości do przyrody. Belgia i mieszkanie w Brukseli wystawiło mnie na kolejne wyzwanie: jak tu znaleźć się w kilku pięknych miejscach w ciągu jednego weekendu! CZYTAJ DALEJ

Cosmopolitan

15218269_10154641649968329_1264800615_n

Stolica Unii Europejskiej, Waszyngton Europy. Obok Genewy i Wiednia stolica dyplomacji europejskiej. Swoje siedziby mają tu najważniejsze organizacje międzynarodowe: organy UE (Komisja, Parlament oraz Rada UE) i NATO. Zaś obok nich, jak pasożyty setki tysięcy organizacji pozarządowych, agencji lobbystycznych, firm konsultingowych starających się wyciągnąć coś dla siebie z tego wielkiego tortu europejskiego.  Miasto ludzi w garniturach dojeżdżających do pracy na składanych rowerkach. Na końcu tego łańcucha pokarmowego ja, mały szary człowiek. CZYTAJ DALEJ

Gdy trekking zamienia się w alpinizm #adrenalina

bivako Frattini

Nadchodzi taki moment gdy trekking trawiastymi zboczami stromych gór zamienia się w wspinaczkę po łańcuchach. Beztroskie wędrowanie z kijkami lekko pod górę w słoneczku drastycznie się kończy. A nikt tego nie zapowiadał zaznaczając na mapie! Zaciemniona strona wielkiej skalistej góry opóźniała topnienie śniegu. Szlak prowadził ostro pod górę, przez rozkruszoną skałę, gdzieniegdzie przecinając białe, zasypane śniegiem obszary. Śnieg coraz wyżej zamieniał się w zlodowaciałą substancję, którą ciężko było przebić butem bez raków. CZYTAJ DALEJ

Telegram z Delty Nilu # 15 – Starożytny Egipt

świątynia Luksorska

Dzisiejszy Egipt to puszka Pandory. Kraj, w którym rewolucja z grudnia 2011 roku poza obaleniem dyktatora nie przyniosła zmian na lepsze całemu społeczeństwu. Po obaleniu Mubaraka Egipt pogrążył się w kontrolowany przez armię stan apatii, bez nadziei na reformy, przy braku wsparcia świata Zachodniego zajętego kryzysem w UE. Kontrastuje to z starożytnym Egiptem – kolebką naszej cywilizacji, państwa, które istniało już pięć mileniów wstecz. Starożytni Egipcjanie potrafili wznosić monumentalne piramidy, mumifikować zmarłych, irygować rzeki. Wymyśli pismo hieroglifowe, kalendarz, zegar i pastę do zębów. Każdy fascynat historii wie, że historia ma swoje etapy i po latach prosperity przychodzą ciemne wieki i upadek cywilizacji. By odkryć choć trochę tego fascynującego świata, pod koniec mojego pobytu udałem się do południowego Egiptu, by zrozumieć lepiej cywilizację starożytnego Egiptu. CZYTAJ DALEJ

Po słowackiej stronie Bieszczad

15

Upalne dni nad południowym brzegiem Morza Śródziemnego dłużyły się niemiłosiernie. Wysysające resztki sił oraz wszelkie poty słońce nad miastem Aleksandra Wielkiego zniżało się ku horyzontowi dopiero około godziny osiemnastej. Tkwiłem w tym siedmio-milionowym mieście otoczony z jednej strony pustynią a z drugiej Deltą Nilu i marzyłem o porządnej przygodzie górskiej. Czytałem National Geographic, szukałem kierunków wędrówek górskich na Instagramie i szykowałem się do powrotu do Europy. Jeszcze dwoma nogami w Egipcie przygotowywałem się do trekkingu po słowackiej części Bieszczad. CZYTAJ DALEJ

Cztery miesiące w Egipcie

dsc_6925

W maju tego roku wyjechałem z Polski z zamiarem spędzenia pół roku w kraju nad Nilem. Niestety, w  wyniku splotu kilku wydarzeń oraz emocji wyjechałem z niego już po czterech miesiącach. 16 września opuszczałem Egipt z lotniska w Kairze przepełniony radością, że kończy się ten etap, pełen entuzjazmu w związku z tym, co miało nastąpić w moim życiu. Ale też dumny z podjęcia i wykonania tego trudnego zadania jakim było mieszkanie i pracowanie w muzułmańskim kraju. Z Egiptem stanowczo się nie pokochaliśmy, chociaż mój czas spędzony na jego ziemi uważam za bardzo ciekawy, pouczający, ale przede wszystkim trudny. CZYTAJ DALEJ