Ferraty i rower MTB w Austrii – Dachstein

przerwa w trakcie wspinaczki po ferracie

Dachstein to niewielki masyw górski zbudowany z białych wapieni, położony w środkowo-północnej Austrii, słynący z fenomenalnych dróg żelaznych, czyli tzw. via ferrat (niem. klettersteig). Niejeden pasjonat wypraw górskich słyszał o tym miejscu, które owiane jest renomą najtrudniejszych ferrat w Europie. Tak było i ze mną. Na jesieni 2019 roku ćwiczyłem chodzenie po ferratach we włoskich Dolomitach w okolicach Bolzano. W 2018 spróbowałem także ferrat we włoskich Dolomitach, w okolicach Trento, a na wrzesień tego roku postanowiłem sprawdzić siłę swoich mięśni, ale także psychiki na ferratach w Austrii. Tym razem jednak zapakowałem w auto nie tylko plecak górski, ale też zestaw do ferrat oraz nowy rower MTB aby pojeździć po górskich trasach w Dachstein. Z kolegą ruszyliśmy przez Czechy do Austrii, aby zażyć organicznie wstrzykiwanej adrenaliny w górach. Czytaj dalej Ferraty i rower MTB w Austrii – Dachstein

Chorwacja – Istria oraz wyspa Krk czyli wakacje w morzu

SUPing po zatoce przy Basce

Zapraszam do kolejnej relacji z mojego drugiego urlopu w tym roku, w nowym zmotoryzowanym stylu. Czyli dojazd autem do Chorwacji, spanie w namiocie i nieustanne pływanie na desce SUP po Morzu Adriatyckim. Doprawione nurkowaniem z maską przy pięknych skałach, czytaniem książki w hamaku i jedzeniem kalmarów i krewetek. Zabrakło trochę przestrzeni na jazdę rowerem, ponieważ lato w Chorwacji jest baaardzo upalne. W ciągu 9 dni zwiedziliśmy przepiękna wyspę Krk i jej plaże oraz południowe i zachodnie wybrzeże Istrii wraz z kilkoma pocztówkowymi miasteczkami. Czytaj dalej Chorwacja – Istria oraz wyspa Krk czyli wakacje w morzu

Kraj nadbałtyckie – Litwa, Łotwa, Estonia autem – relacja z roadtripa + rower + SUP

biwak nad klifem Umale, Łotwa

Zapraszam na dynamiczną relację z roadtripa wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego – Litwy, Łotwy i Estonii. Wyjazd spędzony na plażowaniu i zachwycaniu się pięknymi wydmami, jeżdżeniu rowerem nad morzem, spacerowaniu, zwiedzaniu nieoczywistych miast i miasteczek oraz pływaniu na desce SUP. Łącznie przejechaliśmy 2750 km w 8 dni, oraz około 250 km na rowerze. To nie program tanie państwo, ale tanie wakacje, czyli kosztujące tyle, co paliwo do auta i prom w dwie strony. Wszystkie noclegi spędziliśmy na dziko, w namiocie w fenomenalnych miejscówkach. W lipcu nad tymi krajami panują białe nocę, więc niestety nie upatrzyliśmy żadnych spadających gwiazd.
Czytaj dalej Kraj nadbałtyckie – Litwa, Łotwa, Estonia autem – relacja z roadtripa + rower + SUP

Grossglockner 3798 m n.p.m. zdobyty!

w górę czekany!

Zdobyłem najwyższą górę Austrii! W minioną sobotę, wraz z grupą znajomych  udało mi się dokonać czegoś niezwykłego – wszedłem na najwyższą górę Austrii. Po miesiącu przygotowań, koordynacji zadań, zakupów i przygotowań w grupie ośmiu osób, podzieleni na dwa auta wyruszyliśmy do miejscowości o nazwie Kals am Berg w południowej Austrii celem zdobycia Grossglockner – pięknego alpejskiego szczytu. Co się wydarzyło po drodze? Doświadczyliśmy tony euforii, wrażeń, emocji, adrenaliny! To było moje najambitniejsze dotychczasowe doświadczenie wysokogórskie. Czytaj dalej Grossglockner 3798 m n.p.m. zdobyty!

Mazury – cud natury #rowerem po raz enty!

jazda na rowerze przy zachodzie słońca

Cztery dni wolnego, w górach burze i deszcz, a kraj zamknięty z powodu pandemii? Chcesz aktywnie spędzić czas na świeżym powietrzu i zapomnieć o „bożym świecie” po Bożym Ciele? Nad morzem festiwal parawanów, zaś w mieście skwar i nuda? Wybór pozostaje oczywisty – w pociąg na Mazury, w sakwy namiot i hamak – hulaj dusza, ograniczeń nie ma! Czytaj dalej Mazury – cud natury #rowerem po raz enty!