Autostopem przez Bałkany

ziomeczki

Laskę poznałem w kwietniu 2009 roku.  Odbywałem wtedy stypendium na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Spędziliśmy razem kilkadziesiąt pijackich nocy szlajając się do rana po zadymionych  klubach Poznania, a w przebłyskach trzeźwości marzyliśmy  o podróżach.  Pewnego majowego dnia, podczas spaceru nad Wartą umówiliśmy się, że przejedziemy całe Bałkany. CZYTAJ DALEJ

Za co uwielbiam Gruzję?

góry Lagodekhi

Taki mały kraj, a tak mocno namieszał w moich podróżniczych i zawodowych planach na dobrych kilka lat. Mój hype na Kaukaz uważam dzisiaj za zamknięty, ale kilka lat wstecz moje oczy, pomimo że nie mam zeza, mocno były zwrócone na Kaukaz. Wszystko zaczęło się od namiętnego zaczytywania się w reportażach wydawnictwa Czarne (Planeta Kaukaza, Toast za przodków, Abchazja autorstwa Wojciecha Góreckiego), Imperium Kapuścińskiego oraz książek Wojciecha Jagielskiego (Dobre miejsce do umierania, Wieże z kamienia). Podczas studiów w Natolinie uważnie studiowaliśmy konflikty zbrojne na Kaukazie, a media wtedy dużo pisały o rosyjskiej interwencji w Osetii i Abchazji. Oliwy do ognia dolały tanie linie lotnicze, które otworzyły połączenia do Kutaisi. W ten sposób ten względnie egzotyczny kraj znalazł się w zasięgu ręki młodego poszukiwacza wiedzy i przygód. CZYTAJ DALEJ

Czego nauczyłem się podczas misji w Indiach?

zadumany mężczyzna

Od klas szkoły w Barodzie, do jeżdżenia tuk-tukiem po Delhi. Od brodzenia w zlanych monsunowym deszczem ulicach, do drzemania na tyłach marmurowego dziedzińca Taj Mahal. Od poznawania pracy różnych organizacji pozarządowych w Delhi walczących z biedą, do grania boso w koszykówkę na dziedzińcu sierocińca. Od prezentowania, czym jest globalna edukacja, do warsztatów z uczniami na temat tego jak ważna jest higiena dla zdrowia.

W 2010 roku poleciałem do Indii z dużymi zamiarami. CZYTAJ DALEJ

Osnieżone Tatry na Nowy Rok

Czerwone Wierchy

Jeden metr śniegu, wiatr 50 km/h, ciśnienie niskie. Wysokość około 2 000 m. n.p.m. Nasłonecznienie niskie, biało-szare, gęste chmury zasłaniają światło docierające z nieba. Zagrożenie lawinowe spadło z trójki na dwójkę. Czerwony szlak, Goryczkowe Czuby, Tatry polskie, po prawej żleby i doliny polskiej strony, a po lewej nawisy lawinowe nad stromymi słowackimi zboczami. Czerwone policzki smagane ostrym wiatrem oraz zielone błyszczące oczy to jedyne osłonięte części ciała wędrowca przedzierającego się przez grań gór. CZYTAJ DALEJ

Idol – „być jak Pałkiewicz”

1918838_10153945448238329_6710367712132953008_n

W zeszłym roku polski kajakarz Aleksander Doba został podróżnikiem roku wg National Geographic. W tym roku szansę na to miano ma polski nurek Krzysztof Starnawski. Inspirujący odkrywcy którzy przekraczają granice ludzkiego poznania. Andrzej Bargiel jest najszybszym narciarzem w Himalajach. Nieżyjący już Jerzy Kukuczka bezdyskusyjnie zapisał się w historii światowego alpinizmu.  Polska może pochwalić się wielkimi podróżnikami. Jacek Pałkiewicz od kilku lat najbardziej rozpala moją wyobraźnię. CZYTAJ DALEJ