Na perskim dywanie – reportaż z Iranu – część pierwsza

irańskie dziewczyny

Marzyłem o arabskich nocach. Marzyłem o perskich wieczorach. Moją wyobraźnie rozpalały romantyczne opowieści o Bliskim Wschodzie zachodnich pisarzy. Moje orientalno-kolonialne wyobrażenia na ziemię sprowadzał Edward Said. Moje obawy potęgowały obrazy wojny w Iraku i Afganistanie. Moją wiedzę poszerzały reportaże o wojnie, śmierci i życiu nad Tygrysem, Eufratem, w Hindukuszu, w imperium Aleksandra Wielkiego. Moje stereotypy obalały rozmowy z podróżnikami. Mój charakter kształtowały samotne podróże po Kaukazie, Turcji i Izraelu. Moją ciekawość rozbudzało świetne kino irańskie. Moją odwagę kusił wyjazd reporterski do Iranu który sam postanowiłem zorganizować z kilkoma znajomymi. Ileż pięknych historii bierze się z marzeń… Czytaj dalej Na perskim dywanie – reportaż z Iranu – część pierwsza

Wycieczki skiturowe w Tatrach

kocioł goryczkowy na skiturach

Wycieczki na nartach skiturowych stają się coraz bardziej popularne w naszych górach. Od dobrych kilku lat zaobserwować można zwiększone zainteresowanie tą formą zimowej turystyki górskiej, zaś rok temu nastąpił totalny boom na tatrzańskich oraz beskidzkich szlakach (czterokrotny wzrost w ciągu 5 lat!). Jak grzyby po deszczu, w ciągu kilku ostatnich lat wyrosły wypożyczalnie nart skiturowych, a przewodnicy i instruktorzy oferują kursy i zorganizowane wycieczki skiturowe. W sklepach górskich metodycznie poszerza się oferta o ten rodzaj nart. Ogromnie kocham wyprawy górskie zimą, które skradły moje serce ponad 5 lat temu (wtedy też przeprosiłem się z zimą na dobre i nauczyłem się spędzać czas na dworze przy minusowych temperaturach), ale też wyciągam wnioski z pewnych ograniczeń, które stwarzają warunki zimowe. Stąd moje przekonanie co do wynalazku w postaci nart skiturowych, jako świetnego rozwiązania do przemieszczania się zimą po mocno zaśnieżonych polskich górach – Tatrach i Beskidach. Czytaj dalej Wycieczki skiturowe w Tatrach

Podsumowanie 2019 roku

Cezarkos nad Doliną Lewego Talgaru

W 2019 roku wpisałem się w ogólnopolską koniunkturę gospodarczą i spędziłem go na konsumowaniu owoców sukcesu gospodarczego. Swojego sukcesu. Spędziłem ten rok na swoich zasadach. Byłem szczęśliwy. Mam wielką satysfakcję z osiągnięć 2019go. Jestem spełniony, pięknie żyje, tak jak chciałem, jeśli nie lepiej. Jestem zdrowy, mam świetną dziewczynę i pasje które dają mi nieziemską satysfakcje. To podstawy mojego szczęścia. Żyje na bardzo dużym poziomie, nie mając niepotrzebnych kosztów, a to zasługa umiejętności określenia definicji swojego szczęścia oraz wyzbycia się chciwości. Czytaj dalej Podsumowanie 2019 roku

Bike Jamboree – 35 etap: Szwajcaria -Niemcy

BJ35

Sztafeta Bike Jamboree już od dwóch lat objeżdżała świat dookoła, a ja leżałem rano w łóżku, przeglądając fejsa w październikowy poranek. Właśnie wróciłem z świetnej wyprawy w szwedzkiej Laponii i szukałem pomysłu na nowy projekt/przygodę. Na widok internetowego baneru „Etap 34, 35 i 36 poszukuje uczestników” który wyświetlił mi się na telefonie wyskoczyłem z łóżka! Godzinę później, bez zwłoki wysłałem swoje zgłoszenie i list motywacyjny, w którym przekonuje, jak dobrze szukam miejsca pod namiot w dziczy i jak świetnie nawiguje. Minęły dwa tygodnie, ja walczyłem z norweską przyrodą nad fiordami przy skale Kjerag, gdy znienacka dostałem telefon o przyjęciu mnie do 35 etapu Bike Jamboree. Czytaj dalej Bike Jamboree – 35 etap: Szwajcaria -Niemcy

Via ferraty w Dolomitach – Bolzano i Lago di Garda

Cezarkos i Dolomity

Jesień moim zdaniem to najlepsza pora roku na wyprawy górskie. Ruch turystyczny już po lecie zmalał, nie nadeszły jeszcze deszczowe, chłodne dni, śnieg jeszcze nie spadł, zaś przyroda przybrała złote kolory. Kojące, niskie słońce oświetlające masywy górskie oraz kolorowe korony drzew stwarzają okazję do niezwykłych ujęć fotograficznych. Trzeci raz z rzędu, pod koniec października zaplanowałem wyjazd w Alpy włoskie, drugi raz by potrenować swoją formę fizyczną i psychiczną na trekkingu, ale przede wszystkim na ubezpieczonych drogach wspinaczkowych zwanych via ferratami. Tym razem w towarzystwie kolegi, w okolicach stolicy wspinaczki Bolzano oraz nad kultowym jeziorem dla wspinaczy Lago di Garda.
Czytaj dalej Via ferraty w Dolomitach – Bolzano i Lago di Garda

Co świruje – październik 2019

Świrować (czasow.) – tworzyć, robić, kombinować, kreować, planować, działać.

Co świrujesz w te dni? O tym co słychać u mnie, piszę na łamach tej serii na blogu. Raz na miesiąc o codziennych akcjach, kulturze, pomysłach i inspiracjach. Co świrowałem w październiku 2019 roku – zapraszam! Czytaj dalej Co świruje – październik 2019