Co świruje: kwiecień 2020

Świrować (czasow.) – tworzyć, robić, kombinować, kreować, planować, działać.

Co świrujesz w te dni? O tym co słychać u mnie, piszę na łamach tej serii na blogu. Raz na miesiąc o codziennych akcjach, kulturze, pomysłach i inspiracjach. Co świrowałem w kwietniu 2020 roku – zapraszam!

Książki

Biografia Leonarda da Vinci autorstwa Waltera Issacksona. Kawał świetnej lektury o życiu, wynalazkach, obrazach, projektach inżynieryjnych tej wielkiej renesansowej postaci. Gruba na 729 stron książka prowadzi czytelnika przez historię powstania kolejnych dzieł malarskich, wynalazków oraz relacji z ludźmi i mocodawcami. Warta polecenia!

Hen – Ilona Wiśniewska. Świetny reportaż o północnych rubieżach Norwegii – regionie Finnmark. Opowieść o Saamach, o walce z surowością przyrody, z historią i relacjach z administratorami z południa kraju – z Oslo. Bardzo dobrze napisany reportaż z wydawnictwa Czarne który tylko rozpala chęci do podróżowania po tym arktycznym regionie Europy.

Filmy

Ozark sezon 3 – Morty, jego rodzina oraz przyjaciele od prania pieniędzy meksykańskiego kartelu w kasynie nad rzeką Missouri w formie. Bardzo dobra produkcja oraz kreacje aktorskie. Dużo radości pomimo rozwlekającego się scenariusza pod koniec.

Platforma – hiszpański film serwujący nam refleksję nad ilością pożywienia na świecie oraz jego sprawiedliwym podziale. Trafiasz do więzienia, które jest ustawione w pionie, ma ponad 200 pięter, zaś codziennie o tej samej porze zjeżdża platforma z jedzeniem, lub jego resztkami. Intrygujący pomysł i wykonanie. Polecam.

Złodziejaszki – japoński film fabularny o rodzinie beztroskich złodziejaszków. Pewnego dnia podczas złodziejskiej akcji przygarniają małą dziewczynkę, wnioskując że jej rodzice ją porzucili. Pomimo ograniczonych zasobów biorą ją pod swoje skrzydła, dzielą się tym co mają. Fabuła rozwija się nieśpiesznie, a zakończenie jest dość przewidywalne.

Dzikie łowy – kolejny film Taika Waititi, twórcy „Co robimy w ukryciu” i „Jojo Rabit”. Śmieszna historyjka o grubym nastolatku, sprawiającym problemy wychowawcze, którego opieka społeczna  przerzuca od rodziny zastępczej do ośrodka, i tak wkółko, dopóki nowi opiekunowie nie mają go dość. Tym razem niesforny chłopak trafia do małżeństwa mieszkającego na skraju dżungli i gór. I tu zaczyna się pełna zwrotów akcji i śmiechu przygoda.

Kalifat – serial o młodzieży szwedzkiej pochodzenia arabskiego, która zaczyna angażować się w podziemną działalność terrorystyczną. Prawdopodobne, ciekawe, całkiem dobrze nakręcone.

Sergio – lekkostrawny, netflixowy film o brazylijskim dyplomacie wysłanym na misję administracyjną ONZ do Bagdadu w 2003 po obaleniu reżimu Sadama Hussajna. Przyjemny, ale o dość sztampowym scenariuszu film z Wagnerem Mourą w roli głównej.

Tales from the loop – stylowy serial odbywający się w scenerii lat 80tych sennego miasteczka gdzieś w USA. Pod miasteczkiem działa niezwykła instalacja zwana Wrzecionem (jakiś prototyp CERNu?) lub Pętlą. Wynalazek wpływa w niewyjaśniony sposób na życie mieszkańców. Każdy z nas kiedyś zadawał sobie pytania ile będzie żył, marzył o zamienieniu się na jeden dzień z kolegą na ciała…

Król lew – nowa wersja słynnego filmu animowanego na HBO GO, który każdy miał okazję oglądać i płakać gdy był dzieckiem.

Konwój – polskie kino gatunkowe. Sensacyjny film w którym postacie granie przez Więckiewicza i Simlata jako pracowników Służby Więziennej muszą przewieźć problematycznego więźnia.

Ludzkie dzieci – apokaliptyczny film sensacyjny Alfonso Cuarona.  Świat pogrązony jest w chaosie i przemocy gdy ludzie stracili możliwość rozmnażania się. Nagle główny bohater trafia w centrum wydarzeń i dowiaduje się że pod jego opieką jest kobieta w ciąży.

Akcje

Epidemii ciąg dalszy. Rząd nałożył coraz większe ograniczenia w przemieszczaniu się. Wyjście na spacer, bieganie czy rower stało się wręcz niemożliwe, a jak już to bardzo stresowe. Zabroniono wejścia do lasów państwowych i terenów zielonych. Dla takiego lowelasa jak ja to był szok. Na szczęście po dwóch tygodniach ten nakaz został zniesiony.

Święta  i równe dwa tygodnie spędziłem na Home Office w Parczewie. Codziennie biegałem po okolicznych polach i lasach. Nawet się udało pojeździć rowerem po leśnych terenach. Zorganizowaliśmy też z Asią i Klaudią akcję sprzątania śmieci w lasach parczewskich. Efekt – 5 worków pełnych puszek i butelek.

W tenisa się nie da grać, korty są pozamykane, ale dużo biegałem i jeździłem rowerem – wręcz na potęgę.

Nie da się ukryć – epidemia, susza, zamknięte granice i kryzys gospodarczy wpływają negatywnie na samopoczucie. To nie był najlepszy miesiąc w moim życiu.

Inspiracje

Filmy górskie w jednym miejscu – mountflix

Mądrze o tym, co pandemia z nami zrobi

Może wreszcie ludzie na nowo zaczną wierzyć w naukę

50 rzeczy których się nie mówi zaczynającym własny interes

Wszystkie szlaki w Polsce od Łukasza Supergana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s