Materia organiczna

Na jedenastej laptop, dość daleko by do niego wstawać co chwilę i patrzeć what’s up na fejsie.

W operze miliony zakładek z filmami, relacjami podróży, wykładami TEDx, artykułami o nauce i psychologii, zdjęciami amerykańskich parków narodowych.

Winamp przez cinche przesyła do głośników what is meant to be, will be Lauryn Hill.

Nad biurkiem rząd książek. Od polskiej fantastyki po przewodniki po świecie. Andaluzja, Chile, Rumunia. Dukaj, Sapkowski, J.K Rowling, Ziemiański. Reportaże z Czarnego. Król Kapuściński na podium.

Traktat o łuskaniu fasoli Wiesława Myśliwskiego – OMG jak on pisze. Mój wzór storytellingu.

Na dwunastej wielkie, piękne fioletowo-niebieskie drzewo wyrastające z głowy, imaginarium powstałe w wyobraźni mojego przyjaciela, malarza i bikiniarza Marka. Autor upiera się, że to moja głowa.

Na pierwszej słupek z książkami. Pod osłoną nieba Paula Bowlesa przeczytane w Karkonoszach. Die Welt der Romer kupione w Moguncji z czasów liceum o Imperium Rzymskim. Tajemnice mózgu – wydanie dla dzieci – o  neurobiologii. Ignacy Karpowicz, Mario Vargas Llosa i Juame Cabre.

Sześcioczęściowa matrioszka przywieziona z Kijowa oraz model rosyjskiego myśliwca złożony z plastiku.

Na drugiej stos starych wydań National Geographic uczących szacunku do przyrody i sztuki reportażu. Obok Bukowski czeka w kolejce, ale to nuda. Opasłe tomisko pt. O myśleniu szybkim i wolnym po pierwszych stronach nie zaskoczyło za pierwszym razem, więc postoi sobie do wiosny. Ponad siedmiuset stronicowe Muzeum niewinności Orhana Pamuka o miłości w Turcji lat 70 tych już od dwóch tygodni na agendzie, 2/3 za mną.

Na trzeciej noworoczny Newsweek. Chyba zacznę teraz czytać tygodniki od końca. Kurwa już nie mogę znieść tej polityki krajowej. Mapa Tatr przypomina o planowanej wyprawie, ale doniesienia z gór o kolejnej śmierci na szlaku każą odłożyć ten pomysł w czasie. Skserowane wydanie Think and grow rich Napoelona Hilla chyba się nie doczeka na swoją kolej. Brzydko wydane. Rozpoczęte Mieć czy być Ericha Fromma. Miałem je oddać koleżance ze studiów w 2007 roku.

Na dziewiątej jakiś durny poradnik o szczęśliwym życiu ukradziony z półki od sąsiadki. Jedyna mądra myśl wyłuskana z tej książki – jesteś tym co myślisz, nie tym co jesz.

D’accord.

Wysokie Obcasy z GW – Marta Frej  robi fajne memy.

„Bądź swoim najlepszym przyjacielem”, powiedział Orzeszek jak ją głaskałem po jedwabnych włosach, powiedział to żeby zamknąć mi gębę gdy chciałem znowu potorturować siebie i ją demonami przeszłych uczuć. Na ósmym piętrze bloku na Grochowie.

Po prawicy smartfon. Instagram, snapchat, fb. Przekleństwo! I tak co 15 minut.

Napis na szafie krzyczy mniej social media a więcej pasji!

Na drzwiach wielki plakat van Gogha pt. kawiarenka. Wspomnienie arabskich nocy w Granadzie.

Dziwny czarnobiały kogut namalowany na kartce – prezent od tureckiego artysty z Ankary wieziony autostopem z Turcji do Polszy. Z przystankiem w Stambule, Salonikach, Budapeszcie i Krakowie. 20 lat temu tą samą trasą powinienem przywieźć telewizor albo sweter. Dobra, dywan.

Perski?

Na perskim latałem dwa lata temu po Iranie.

W środku 77 kilogramowa materia organiczna przez którą te wszystkie myśli i historię przepływają.

W porwanych dżinsach i t-shircie z Bangladeszu z napisem New York.

Za oknem minus 15, noc jest długa.

Daj mi więcej książek. Płyt. Gazet.

Albo nie.

Daj mi więcej przyjaciół, emocji i przygód.

Wyzwań.

Chce być aktorem w swoim życiu, a nie widzem i obserwatorem czyichś historii.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Materia organiczna

  1. Dokładnie tak. Nadmiar cudzych myśli też szkodzi. A weekend spędzony z ludźmi przywraca do równowagi i daje kopa. Little less reading, little more action!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s