Spektakl

Szwedzkie prawo Allemansrätten gwarantujące każdemu człowiekowi dostęp do przyrody wyznaje zasadę, że można rozbić namiot w odległości co najmniej 150 metrów od najbliższej prywatnej posiadłości. „Każdy człowiek ma prawo do kontaktu z naturą. Wynika ono z przekonania, że człowiek jest integralną częścią przyrody, zaś cywilizacja ma z nią współistnieć, a nie rywalizować” podaje ustawodawca. Podobają mi się te wartości, a zasady akceptuję przy planowaniu mojego długiego weekendu w Szwecji. Po przedarciu się przez gęste krzaki, obejściu mini-półwyspu, przejściu bagienka i lasu iglastego, po oddaleniu się od solidnych, drewnianych szwedzkich domków wytypowałem miejsce na namiot. Rozstawiłem swoją przenośną chałupę, zaaranżowałem wnętrze i usadowiłem się wygodnie na szkierze (skalista skandynawska wysepka na jeziorze) i przygotowałem się na przedstawienie. Tylko coli z rurką i popcornu brakowało, by dopełnić obrazek konsumenta sztuki wyższej. Po 21:30 wszystko się zaczęło, a był piąty czerwca. Słonce wybuchło z całych sił. Do momentu spotkania z horyzontem nad taflą trzeciego co do wielkości w Europie jeziora Wener słońce było czerwone, a później rozmieniło się na wiele odcieni czerwieni, pomarańczu i różu. Spektakl ten trwał około dwóch godzin. Koło 24 było jeszcze jasno. Szwecja. Zupełnie inne światło przy zachodzie słońca. Piękny spektakl. Tadeusz Kantor lepiej by tego nie zaaranżował. Spektakl kilkunastu odcieni czerwonego i niebieskiego na przykładzie zachodu słońca.

Czerwcowy wypad nad szwedzkie jeziora to typowy szybki strzał. Tanim lotem do lotniska pod Oslo – Rygge, autostopem przez całą środkową Szwecję w trzy dni, przez jej piękne lasy i jeziora oraz powrót tanim lotem z małego lotniska Sztokholm Skavsta. Chociaż mam 28 lat, autostop wciąż mnie bawi. Podczas tamtej wycieczki jechałem ze szwedzkimi pracownikami, którzy jeżdżą do pracy do Norwegii, gdzie zarabiają kilka razy więcej (!). Podwozili mnie lokalni biznesmani i mieszkańcy. Jechałem z Bośniakiem który wyemigrował z ogarniętego wojną Sarajewa w 1995 roku, gadaliśmy o wojnie i bezpiecznej Szwecji. Młody Somalijczyk udowodnił, że posądzani o wszystko co najgorsze imigranci z Afryki potrafią być bezinteresowni i pomocni, wyświadczając mi dogodną podwózkę. Pewien młody Szwed bardzo ucieszył się, że wpadłem nad szwedzkie jeziora na camping i dał mi ze 4 piwa, wspominając swojego polskiego kumpla. Z pijanymi szwedzkimi obibokami i utracjuszami jechałem starym amerykańskim caddilaciem z 1960 roku, którzy wyjątkowo dbali o to, bym nie był głodny w trakcie wspólnej podróży. Sympatyczna starsza pani, która mówiła płynnie po angielsku podwiozła mnie o wiele dalej niż sobie zaplanowała, stwierdzając że w wieku 75 lat, to ona nigdzie się już nie śpieszy. Nie ukrywam, autostop to jedna z najzabawniejszych form podróżowania po nowym kraju.

Środkowa Szwecja całkiem przypomina polskie Mazury. Te same procesy geologiczne i te same lodowce uformowały oba regiony, oddziela je jedynie Morze Bałtyckie. W Szwecji odległości są jednak większe, a jezior jest około 100 000 (!). Lasy są bardziej dzikie i przede wszystkim czystsze. Skandynawowie mają wysoki poziom świadomości ekologicznej, co widać na każdym kroku. Jeziora są pełne ryb, a w lasach nigdy nie widziałem żadnego śmiecia. Jeziora Wener i Wetter z Morzem Bałtyckim łączy zbudowany w XIX wieku Kanał Gotyjski. Praca w biurze, w wielkim mieście, w nieustannym towarzystwie innych ludzi czasem męczy. Cztery dni spędzania czasu z samym sobą, w szwedzkiej dziczy, w lasach i nad jeziorami to naprawdę dobry pomysł. Każdy współczesny człowiek od cywilizacji i smutnej rzeczywistości ucieka w jakiś sposób. Jedni w narkotyki, inni w alkohol. Jedni w gry komputerowe, inni w wirtualną rzeczywistość. Jedni w powieści fantasy lub filmy science fiction, inni w rywalizację sportową. Ja wybieram ucieczkę w przyrodę, coś mi mówi, że zapach lasu i widok dalekich, zielonych horyzontów to najbardziej naturalny antydepresant.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s