Stay in the moment. Go wander. Polska jest piękna! Pomysł na weekend #2

Jak za każdym razem, gdy coś mi się nie podobało w moim życiu i najbliższym otoczeniu, tak tym razem spakowałem plecak, kupiłem bilet i wyszedłem z domu, licząc że jak wrócę problem zniknie. Tym razem na południowy zachód. Najpierw cztery godziny w nowoczesnym pendolino z Warszawy do Wrocławia, potem jeszcze trzy i pół w Kolejach Dolnośląskich do Szklarskiej Poręby. CZYTAJ DALEJ

Gepardy sprzed 35 lat

Kilka dni temu w moje ręce wpadło dziesięć wydań magazynu National Geographic w języku angielskim, rocznik 1980. Dostałem je od Zbyszka, przyjaciela mieszkającego w moim rodzinnym mieście Parczew. Poznaliśmy się ponad rok temu podczas zawodów ze strzelania z broni palnej na strzelnicy w pobliskich lasach w ramach Ligi Obrony Kraju. CZYTAJ DALEJ

Sześć gwiazd nad skandynawskim niebem

Księżyc odbija się w tafli wody. Jezioro nad fiordem, surowa przyroda Skandynawii. Skały, gęste lasy iglaste, bagna, wartkie potoki niosące wodę z lodowca i góry. Wielka cisza, czyste północne niebo pełne gwiazd. Rozpoznaje tylko wielki wóz, położony zupełnie gdzie indziej, niż patrząc na niebo we wschodniej Polsce. Księżyc zbliża się do pełni, daje dużo światła. Stoję z kolegą na pomoście i zaginamy karki łapiąc spadające gwiazdy. Sześć. W ciągu jednej godziny, może dwóch. CZYTAJ DALEJ